Aglomeracja Górnośląska czeka na apartamenty
2008-07-03 17:08
W Aglomeracji Górnośląskiej oddaje się do użytku czterokrotnie mniej mieszkań niż w innych polskich metropoliach. Deficyt dotyczy przede wszystkim oferty z górnej półki. Specjaliści z Metropolis Nieruchomości Komercyjne sprawdzili, czy zapowiadane inwestycje mieszkaniowe zrównają Aglomerację Górnośląską z pozostałymi metropoliami w Polsce. Wnioski przedstawili w najnowszym raporcie o rynku nieruchomości mieszkalnych.
Tylko 10 proc. zabudowy mieszkaniowej w Aglomeracji Górnośląskiej stanowią nowe nieruchomości. W ostatnich latach oddano tu 4 nowe mieszkania w przeliczeniu na 1000 mieszkańców, podczas gdy na rynkach warszawskim, poznańskim, krakowskim, trójmiejskim i wrocławskim 16-23 nowych mieszkań.
W tym samym czasie np. w metropolii warszawskiej wydano pozwolenia na budowę 70 tys. mieszkań, natomiast w Górnośląskiej - blisko dziesięciokrotnie mniej (ok. 8 tys). Porównując podobną liczbę mieszkańców (ok. 3 mln) i zbliżoną średnią zarobków (ok. 3500 zł dla Katowic i Warszawy) taka dysproporcja zwraca uwagę. Z tej sytuacji wnioski wyciągnęli inwestorzy.
Dotychczas na rynku mieszkaniowym w Aglomeracji Górnośląskiej obecni byli przede wszystkim regionalni deweloperzy. Teraz decyzję o inwestycji podjęli najwięksi gracze, m.in. ING Real Estate Development i Globe Trade Centre. Stawia to region w pierwszej lidze zainteresowania inwestorów, a dla klientów oznacza większy wachlarz propozycji.
W Aglomeracji Górnośląskiej brakuje apartamentów o najwyższym standardzie. Specjaliści z firmy Metropolis zauważają popyt na mieszkania luksusowe o metrażach powyżej 100 m2 i fakt, że oferta z górnej półki jest wciąż skromna.
Lofty podbiły rynek śląski, m.in. ze względu na znaczną liczbę zabudowy industrialnej w regionie. Jednakże nowoczesne apartamenty to rzadkość. Być może zapowiadane inwestycje zmienią tę sytuację.
Przykłady loftów znajdziemy w Bytomiu na terenie starej łaźni dawnej kopalni Orzeł Biały i w Gliwicach na miejscu starego spichlerza, piekarni i stajni. Adaptacją gliwickich koszar na osiedle mieszkaniowe zajmuje się ING Real Estate Development.
Natomiast nie powstał jeszcze w Aglomeracji Górnośląskiej żaden duży apartamentowiec. Realizowanych jest na razie kilka mniejszych obiektów, liczących maksymalnie do 50 lokali. Takimi inwestycjami są m. in. apartamentowiec na Osiedlu Bażantów w Katowicach, Zielone Wzgórza w Tychach i Panorama Maciejkowicka w Chorzowie. Wszystkie one budowane są na obrzeżach miast. W samym centrum Katowic duże inwestycje zapowiadają więksi deweloperzy jak GTC, Eurocape i Jupiter NFI.
