Umowa na A1 podpisana
2008-07-03 16:23
W poniedziałek w nocy rząd podpisał umowę z konsorcjum Gdańsk Transport Company na budowę płatnej autostrady A1. Umowa podpisana przez rząd SLD z GTC w 2004 i 2005 r. w sprawie budowy pierwszego odcinka A1 z Gdańska do Grudziądza przerzucała ryzyko finansowe inwestycji na państwo. Jeśli pieniędzy z opłat za przejazdy nie starczy na spłatę kredytów zaciągniętych przez spółkę na inwestycję, to resztę ma dołożyć rząd. GTC ma zaś zagwarantowane dochody nawet wtedy, gdy eksploatacja autostrady przyniesie straty.
Z tego powodu poprzedni minister transportu Jerzy Polaczek nie chciał podpisać z GTC umowy koncesyjnej na budowę kolejnego odcinka A1 i planował, że tę drogę wybuduje państwowa Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jednak rząd Tuska wznowił negocjacje z GTC.
Spółka chciała zmienić plany autostrady z Grudziądza do Torunia przygotowane już dla GDDKiA przez firmę Transprojekt z Gdańska. Za kilka lat po zwiększeniu ruchu trzeba będzie dobudować trzeci pas ruchu na obu jezdniach autostrady i w związku z tym Transprojekt już teraz projektował mosty i wiadukty dla trzech pasów, aby nie trzeba było wydawać fortuny na ponowne wznoszenie od podstaw tej infrastruktury przy rozbudowie drogi.
