Minął rok od otwarcia rynku energii
2008-07-02 19:04
1 lipca 2007 r. zgodnie z unijnym prawem nastąpiło otwarcie rynku energii. Każda firma czy gospodarstwo domowe mogło zmienić dostawcę prądu. Trudno jednak mówić o sukcesie liberalizacji rynku. Według ostatnich danych URE do 30 kwietnia 2008 r. dostawcę prądu zmieniło zaledwie 775 podmiotów- 73 firmy i instytucje oraz 702 gospodarstwa domowe.
Zadziwiająco mała jest liczba firm, które próbują zmniejszyć swe rachunki za prąd. Spośród wielkich korporacji przetarg ogłosiła tylko Telekomunikacja Polska, która chce dla wszystkich swoich punktów rozsianych po całym kraju mieć jednego dostawcę prądu.
TP SA może mówić o szczęściu, bo może wybierać spośród kilku ofert. Takiej możliwości nie miały np. Tramwaje Warszawskie. Teoretycznie to łakomy kąsek - płacą za prąd co rok ponad 20 mln zł. Tramwaje także rozpisały przetarg, ale zgłosiła się tylko jedna firma. To niestety bardzo częsta sytuacja, zwłaszcza w gminach, które zgodnie z prawem zamówień publicznych muszą organizować przetargi na dostawę energii. Firmy jednak nie chcą w nich startować gdyż sytuacja na rynku jest bardzo niestabilna. Ceny energii w hurcie bardzo szybko rosną, to sprawia, że trudno podpisywać duży długoterminowy kontrakt ze stałą ceną.
